Donnerstag, 13. Mai 2010

:D

Slyszalem jak mowia na mnie Fasola! Mam 7 mm i lubie kiszone ogorki.



Dienstag, 11. Mai 2010

prognoza pogody

A ja za zima tesknie.. Za widzialnym oddechem,za szybkim papierosem na mrozie,za welniana czapka z daszkiem,butami sznurowanymi do kolan. Za pozyczona rekawiczka,rozgrzewajacym winem,topniejecym na podlodze sniegiem.Za wczesnymi wieczorami bez konca,za pusta osniezona droga w srodku nocy,za mucha obijajaca sie o szybe-przeciez miala jeszcze spac.
nieudane,ale wazne foty z zziębniętej reki



"Będac w samym środku radosci i odprężenia, byłaś równocześnie o włos od rozpaczy, twoje zawiedzione serce tonęło "





Magda tez mowi,ze autor cytatu byl na prochach

Sonntag, 9. Mai 2010

Dzien Matki

Dzis w Rzeszy Dzien Matki. Mam przyjemnosc obchodzic ten dzien 2 razy w roku,choc Mlody czasem o tym polskim zapomina. Ale Babcia zawsze mu podpowie.A w tym roku,to juz jest zupelnie szczegolny :)










http://www.youtube.com/watch?v=Lz3QyYqRAjk&feature=PlayList&p=2A442934884CE1D9&playnext_from=PL&playnext=1&index=4 yeah!

Samstag, 8. Mai 2010

Maciek -moje ulubione foto



a tu kilka tekstow 8latka:
-dziewczyny sa po to,zeby zamykac je w szkolych toaletach
-jestes najpiekniejsza mama na swiecie-gdzie masz haribo?
-caly dzien ciezko mi w tej szkole,a po szkole jeszcze smieci musze wynosic
-schowaj wszystkie ksiazki o puchatku,przychodze po szkole z kolega
-Kim bedziesz jak dorosniesz? Lekarzem. Czemu? Bo moga jezdzic karetka tak
szybko,jak im sie podoba
-Jaka ksiazke lubisz najbardziej? Akademie Pana Kleksa. Dlaczego? Bo nie bylo w niej tych glupich dziewczyn

i jeden,najbardziej pamietny (Maciek lat okolo 4):

Przytanek autobusowy.Obok kobieta w wysokiej ciazy
Maciek: ale gruba
Ja: ma dziecko w brzuchu,w ciazy to sie nazywa
Maciek: polknela? a skad miala? z placu zabaw?
ja cos wiem,ale jeszcze nie powiem :D

Samstag, 1. Mai 2010

Ha! Zajebista wystawa,zajebista wycieczka,cwiczenia z fotografii komorkowej-bo nie chcialo mi sie nosic aparatu. Najpierw o wystawie...Poczatek dosc slaby-jakos nie przypadly mi do gustu fotografie J. Lemperta,choc gruby papier fotograficzny pokryty ziarnem i powieszony surowo na scianie, bez oprawy..tez wrazenie robi. Wystawy zwiedzalismy zgodnie ze wskazana nam kolejnoscia,wiec potem kilka instalacji,pop-art, troche malarstwa.Na ostatnim pietrze zostalismy najdluzej.Na scianach:Henri Cartier-Bresson!!!!!!!(Boulevard Duderot,Rue Mouffetard i przezajebisty portret Maxa Ernsta),Weegee,Edward Steichen, Cecil Beaton,Hugo Erfurth, George Platt Lynes...i inni.Wrazenie ogromne. Tylko ten zakaz fotografowania :(



A to juz cwiczenia komorkowe :D tym razem by motorola: