Donnerstag, 31. März 2011

notka dla Panow

dzis notka poswiecona meskiej czesci odwedzajacych. w sumie kobietki moga tez poczytac,a nawet bedzie mi bardzo milo :)
ci,ktorzy mnie znaja,wiedza,ze uparta ze mnie oslica, a poza tym chce miec wszystko od juzteraz-zadne zaraz mnie nie interesuje. ani jutro,ani po jutrze tez nie..a za miesiac lub rok...to juz w ogole nie wchodzi w gre. wszystko w swoim zyciu robie szybko (ponac nawet nie chodze tylko biegam).
podczas gdy w moim brzuchu bekal i czkal Zelek,ja wylegiwalam sie na kanapie i opychalam czipsami serowymi. bylam przeciez inkubatorem, a wiec potrzebowalam energii (najlepej wlasnie tej czipsowej) do tworzenia roznych czesci Zelka... nosek-paczka czipsow,uszka-tabliczka czekolady itp. gdy Zelek zlozyl wypowedzenie i ewakulowal sie z inkubatora,tyryskalam oczywiscie szczesciem.dostalam jednak cos jeszcze: medale za macierzenstwo! czyli: porcje nowych rozstepow na brzuchu, twarz okragla jak pizza, po jednej maslanej buleczce nad kazdym z kolan, tzw. klamki milosci (to co wystaje znad spodni po bokach w okolicy bioder), piekne bryczesy (tak gratis-gdyby kiedys zachcialo mi sie jezdzic konno-czyli takie kulki tluszczu formujace sie na zewnetrznej stronie ud),oponke,zebym nie utonela pluskajac sie w wodach oceanu (praktyczne)....generalnie wszystko do remontu! mozna by sobie w sumie odessac tu tam i palc glupa,ze samo zniknelo,lub ze niby przed dietke kapusciana...ale ja sie cholernie boje narkozy..narkotykow i narkomanow tez-ale to inny temat ,na inne notki. pozostalo wiec jedno-uderzac na silownie. kupilam sobie wiec przebranko- zeby wygladac cool i trendy, buciki z nike,ktora sie waha i zaplacilam w ch.............j siana za 15 miesiecy mojej katorgi. nie myslcie,ze ze mnie jakis tam szczupak,albo oferma..o nie! plywalam kiedys , gralam w siatke,ale to w minionej epoce - sie nie liczy.w kazdym razie zdecydowalam o pozbyciu sie medali i wszystkich gratisow jakie dostalam w czasie 9 miesiecy.
zamknijcie na chwile oczy,pozwolcie swojemu cialu na chwile odprezenia..odplyncie... zaczyna sie film. nie ma napisow poczatkowych,nie wiemy kto gra glowne role...kamera robi zblizenie na dziurke od klucza...dziurka znajduje sie w drzwiach od damskiej przebieralni w klubie fitnessssss....ssss.sssss...ssss. odplywacie. tak wlasnie zaczynaja sie tysiace tanich produkcji pornograficznych badz erotycznych. laski o figurach boskich,cyckach sterczacych w kosmos,smuklych umiesnionych nogach po szyje ocieraja ze swego cialka ostatnie potreningowe krople potu. potem przychodzi super kolo no i wiadomo...kazdy ogladal,kazdy wie co dalej.
moi drodzy! teraz przedstawie cala prawde i tylko prawde..co kryje sie po drugiej stronie dziurki! wpadam do przebieralni,wrzucam torbe do szafki. katem oka widze cos czarnego. szczur! ja pierdziele szczur! obracam glowe w nanosekundzie by sie upewnic. kurwa! nie szczur! przodem do publicznosci stoi laska z czarnym kotem miedzy nogami. busz..lokow takich nie mam na glowie! bez cienia wstydu czochra kota recznikiem. jej biust przypomina mokre woreczki od herbaty.odwracam glowe od niesmacznego widowiska. wpadam w poploch gdy podnosze wzrok...kolejny szczur! nastepna czochra go recznikiem! potem podnosi pache rozpryskuje deo!probuje zachowac spokoj,ale te brzydkie ciala biegna juz przez moja glowe. mam czasem fazy jak ali makbil. widze jak biegna w moja strone z kotami po kolana i chca mnie staranowac! zaczynam histeryzowac wewnetrznie. wlascicielki kotow,szczurow,bobrow..pochylaja sie co chwila do swych plecakow,toreb,aby wlozyc majtki...koty wystawiaja srogie czerwone jezyczki. nie moge przestac sie gapic. czerwienieje w sekunde. widok przyprawia mnie o mdlosci. jezu,jedna zaczyna sie usmiechac. wpycha woreczki od liptona do stanika. upycha w pusz-apa,zeby oszukac reszte swiata. ale nie mnie! ja juz to widzialam i ten obraz mnie traumatyzuje. rozgladam sie,chce zobaczyc cos ladnego,fajnego,milego dla zmyslow..nie,nie! nie idealnego! po prostu naturalnie zadbanego! wlascicielka jednego z koto-bobrow balsamuje sie.schyla sie,kot wystawia jezyk. dziwny ma zarost,taki hmmm zaniedbany. gdybym miala przy sobie nozyczki.w glowie flesz. podbegam do niej od tylu. przycinam kota w ulamek sekundy,uciekam pod swoja szafke. wlascicielka nie domysla sie zmiany. jestem oburzona! oburzona bezwstydem. miedzy facetami to co innego. ale kobieta powinna byc troche innna. powinna miec klase,nie wywalony miedzy nogami jezyk kota..nawet jezeli jest taka sobie,moze miec klase. nie zrozumcie mnie zle! nie krytykuje wygladu. krytykuje sposob w jaki obchodza sie ze swoim cialem. ze ja Ola J. moge wejsc do przebieralni i zagladac jej w kazda dziure! a ze dziury czychaja w kazdym kacie,za kazdym murkiem,to jestem jakby zmuszona sie w nie gapic. nikt sie nie pyta czy sobie tego zycze czy nie. dlatego probuje przemknac teraz juz míedzy kotami,wlepiajac wzrok w sznurowki nike,probuje obejsc koty,obiec,okrazyc. nigdy sie nie udaje...potem przez godzine mysle o nich,czuje sie nie smacznie zgwalcona...KOBIETY TROCHE KLASY! FACECI WYRZUCIE TE PORNOLE!

Kommentare:

  1. mariuszek przeczytał mi na głos. wizja liptonów wciskanych do stanika rozwaliła mnie w drobny mak.

    AntwortenLöschen
  2. weźmiemy sobie dziś twojego blogaska do łóżka i będziemy się nakręcać.

    AntwortenLöschen
  3. tak zrobimy, chyba już nie kupię herbaty Lipton

    AntwortenLöschen
  4. mariuszek wez tego kota z profilowego,ja Cie prosze! nie smiejcie sie,ja to przezywam

    AntwortenLöschen